Początkujące bloggerki - 6 porad

Początkujące bloggerki - 6 porad

Cześć!
Dziś coś dla pań, które zaczynają przygodę z blogowaniem, albo zastanawiają się nad jego założeniem. Ja prowadzę bloga już 2,5 roku. Myślę, że wiele osób chciałoby mieć wiele obserwatorów, wyświetleń i za chwilę dziesiątki propozycji współpracy. Nie na tym to polega. Jeśli już decydujesz się założyć bloga to musisz wiązać się z pewnymi obowiązkami jak : dodawanie postów regularnie, bo inaczej możesz stracić sporą część czytelników. Oryginalność też jest ważna, ponieważ raczej każdy woli nowe rzeczy czy tematy, niż przereklamowane wałkowanie tego samego gdziekolwiek w internecie byśmy nie kliknęli. Przede wszystkim musisz lubić to co robisz. Nie zakładaj bloga jeśli nie jesteś do końca przekonana czy tego chcesz. Oto kilka rad:

1. Załóż sobie dziennik / zeszyt postów
planuj sobie, w które dni masz wstawiać posty. Bądź zorganizowana. Chociaż nie zawsze pomysły przychodzą kiedy tego potrzebujemy, nie przejmuj się. Kiedy tylko coś przyjdzie Ci do głowy to zapisz.


2. Szukaj inspiracji wszędzie 
Na dworze, w szkole, w telewizji, w internecie, a przede wszystkim w głowie.
Nawet u innych bloggerek. Tylko pod żadnym pozorem nie kopiuj czyjegoś wpisu !


3.Nie patrz na liczbę obserwatorów 
Nieważne jak wielu ich jest, ważne, że są prawdziwi, a nie z grup obserwacja z obserwacje. Czytelnicy dają dużą motywację i radość, że ktoś jednak chce czytać to co piszemy. Jest dużo ciekawych blogów, które nie mają wielu wyświetleń, a są naprawdę świetne.


4. Dodawaj rozmaite zdjęcia 
Większość osób to wzrokowcy i zwracają uwagę głównie na wygląd. Dobrze by było ożywić bloga dobrymi zdjęciami. Jeśli bierzesz je z internetu zawsze podawaj źródło. 


5.Wygląd strony
Moim zdaniem powinien być przejrzysty i nieprzesadny. Dobrze byłoby zgłosić się do kogoś kto zajmuje się designem blogów, a może później sama dasz rade :) Co jakiś czas warto odświeżać wygląd,

6.Nie pisz postów ,,byle żeby było" 
Jeśli nie masz żadnych pomysłów, nie pisz. Jakieś natchnienie przyjdzie Ci do głowy lada moment. Moim zdaniem pisanie na przymus jest jednym z największych błędów popełnianych przez bloggerki.


To byłoby na tyle. Dziękuje za przeczytanie posta i standardowo jak się podobał zostawcie ślad po sobie, a linki do swoich blogów podawajcie w komentarzach. Zapraszam także na moje inne social media, do których linki znajdziecie po prawej stronie pod zdjęciem. Zdjęcia tutaj użyte są ze stronki We Heart it. Pozdrawiam :*


Recenzja - "Zanim się pojawiłeś"

Recenzja - "Zanim się pojawiłeś"

Cześć!
Dzisiaj chciałabym wam przedstawić książkę, którą ostatnio udało mi się przeczytać. Jest to bestseller "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes. Może nie jest to jakaś nowość, bo swoją premierę miała 27 kwietnia 2016 roku, ale jest naprawdę świetna. Powstała również ekranizacja książki, która także okazała się totalnym hitem.

Na początek kilka słów o autorce. Jojo Moyes jest brytyjską dziennikarką i pisarką. Jedna z nielicznych pisarek, które otrzymały dwukrotnie Romantic Novel of the Year Award. Zadebiutowała w 2002 roku powieścią Sheltering Rain.

Nie kupowałam jej osobiście, a dostałam od kuzynki, ponieważ miała 2 egzemplarze. Orientuję się, że można ją kupić za 34-32 zł. Oczywiście w bibliotekach też ją znajdziecie. Słyszałam o niej właśnie z opowiadań kuzynki i wspomniała, że może dać mi jedną i sama ocenię.

Przechodząc do rodzaju książki jest to romans. 
Główną bohaterką jest 26 letnia Lou Clark, która uwielbia pracę w kawiarni i zdaje sobie sprawę, że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka. Kiedy traci pracę, musi szukać innego źródła dochodu. Wtedy trafia na ogłoszenie do opieki młodego bogatego bankiera, którego losy zmieniły się po tragicznym wypadku sprzed dwóch lat.

Will Traynor, który jest w kwiecie wieku stracił chęć do życia po wypadku motocyklowym. Wszytko wydaje mu się szare, bezsensowne i nudne. Nie wie jednak, że znajomość z Lou wywróci jego życie do góry nogami i odmieni ich oboje na zawsze.

Jest to książka, która zaskakuje już od pierwszych stron. Moje odczucia są bardzo pozytywne, a pod koniec trudno nie uronić łzy. Są takie książki, których nie chce się kończyć i to jest właśnie taka książka. Sam przebieg akcji jest bardzo zaskakujący i wciągający. Pojawia nam się w tej powieści przykład toksycznego związku Lou i Patricka. Chłopak jest zagorzałym sportowcem, a związek z dziewczyną stawia na drugim miejscu.

Ja nie przepadam za takim typowym przesładzaniem w książkach, albo filmach i tutaj czegoś takiego nie znajdziemy. Oceniam  książkę 9/10 z czystym sumieniem mogę ją polecić zarówno płci żeńskiej jak i męskiej. Przyznam szczerze, że jestem osobą, która nie potrafi opowiadać o jakimś wydarzeniu, książce lub filmie, więc trudno było napisać mi tą recenzję, ale bardzo chciałam to zrobić i się z wami podzielić. Na koniec kilka cytatów z tej książki:

,,Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da."

,,Zmuszaj się do przekraczania własnych granic. Nie spoczywaj na laurach. Noś z dumą swoje pasiaste rajstopy. A jeśli się upierasz, żeby związać się na stałe z jakimś śmiesznym gościem, zachowaj to gdzieś w sobie. Świadomość, że wciąż masz przed sobą możliwości, to luksus."

,,Wiem, że to nie wygląda tak,
jakbyś chciał, ale jestem pewna, że mogę sprawić, żebyś był szczęśliwy. Mogę ci tylko powiedzieć, że dzięki tobie staję się... staję się kimś, kogo sobie nawet nie wyobrażałam. Przy tobie jestem szczęśliwa, nawet kiedy zachowujesz się okropnie. Wolę być z tobą - nawet z tobą twoim zdaniem jakoś umniejszonym – niż z kimkolwiek innym na świecie."


,,-Wiesz, że raz wjechała tyłem w słupek i przysięgała, że to była wina słupka...
-Zobaczyłbyś, jak opuszcza rampę z wózkiem. Czasem wysiadanie z samochodu przypomina raczej Turniej Czterech Skoczni."



Mam nadzieje, że napisałam to w dość ogarnięty sposób. Nie chciałam pisać tutaj streszczenia książki, bo to raczej nie o to chodzi. Dziękuję za odwiedziny i jeśli się spodobało zostaw ślad po sobie i dodaj linka do swojego bloga w komentarzu, a na pewno wpadnę. Pozdrawiam :*
NIE MAM CZASU...

NIE MAM CZASU...

Cześć!
Ludzie często używają powiedzenia "gdybym miał czas", a przecież czas ma każdy i każdy przeznacza go tak jak mu to odpowiada. Oczywiście też mamy swoje obowiązki jak nauka, zajmowanie się domem itp. Bywają takie dni, kiedy najchętniej nie wychodzilibyśmy z łóżek i wszyscy taki dzień dobrze znają. Co by było gdyby tak zmienić podejście i robić to na co mamy ochotę, nie przejmować się innymi?

Można czasami odłożyć naukę na bok i zająć się sobą, swoimi marzeniami, rzeczami na które mamy ochotę. Chcesz być pisarzem? pisz. Chcesz być dobrze zbudowany ? ćwicz. Wszystko niby wydaje się takie proste, ale w rzeczywistości... faktycznie takie jest! trzeba tylko naprawdę chcieć. Jeśli człowiek się stara, wie czego chce, to to osiągnie. Oczywiście każdy miewa ciężkie chwile i potrzebuje wsparcia. Ciężko jest jeśli nie ma blisko osoby. która mogłaby przytulić, powiedzieć miłe słowo, ale w świadomości wiesz, że ona przy Tobie jest. Mówimy też, że potrzebne są pieniądze, żeby być szczęśliwym i realizować niektóre plany. Nie możemy przekreślać planów i marzeń ze względu na swój stan materialny. Zawsze na wszystko znajdzie się sposób, ale warunek jest jeden TRZEBA CHCIEĆ. Wielu ludzi dowodzi temu, że poddawanie się jest najgorszym co może być. Takimi osobami są: Nick Vujicic słynny mówca motywacyjny znany również z filmu "Cyrk motyli", Jan Mela zdobywca biegunów. Dlaczego podałam tutaj osoby niepełnosprawne? Właśnie dlatego, że takie osoby wydaję mi się bardziej doceniają życie i widzą jego piękno, a dodatkowo mają utrudnienie w poruszaniu się. Osiągają naprawdę wiele i są znani. Bardzo często jest tak, że osoby, które mają wszystko nie doceniają nic, a osoby które nie mają wiele doceniają najmniejsze rzeczy.  Twoje życie i Twoja sprawa co z nim zrobisz i jaką drogę wybierzesz. Nic nie musisz, a wszystko możesz, pamiętaj ! 

Ostatnio mało mnie tutaj, cóż nie chcę do was pisać na siłę, tylko wtedy, kiedy mam temat i chęć go zrealizować. Jeśli post się spodobał zostaw po sobie jakiś ślad, na pewno zajrzę też do Ciebie, więc podaj swojego bloga :) Zapraszam również na moją stronę, która jest podana po prawej stronie pod zdjęciem. Również chciałabym was zaprosić na bloga mojej dobrej koleżanki, która dopiero zaczyna i idzie jej na moje oko bardzo dobrze MR,MOOON Pozdrawiam :*

6 świątecznych inspiracji

6 świątecznych inspiracji

HOHOHO!
Zbliża się wyczekiwany przez większość nas czas - Święta! Przygotowania trwają, wielkie sprzątanie, zakupy, bo w końcu dzisiaj jest ostatni weekend kiedy można wszystko zrobić. Ja osobiście kocham ten świąteczny klimat, unoszący się zapach potraw, rodzinny gwar i wszystkie świecidełka. W tych dniach jest jakoś tak inaczej, magicznie... piękne piosenki, które jeszcze bardziej budzą ten cały nastrój. Dzisiaj zabieram się razem z mamą za sprzątanie i prezenty. Uwielbiam sprawiać komuś radość dając upominki. Ale pamiętajmy, że to nie one są najważniejsze lecz obecność najbliższych osób. Mam nadzieję, że u mnie do tego czasu spadnie troszkę białego puchu. Nauczyciele oczywiście w ostatnim tygodniu dają najwięcej nauki, ale cóż zawsze tak jest :D Na umilenie soboty mam dla was kilka tematycznych zdjęć:







Zdjęcia są ze stronki we heart it. Mam nadzieję, że post wam się spodobał. Zostawcie ślad po sobie, na pewno będzie mi miło. Życzę wszystkim wesołych, białych i rodzinnych Świąt kochani ! :*



6 motywacyjnych obrazków i cytatów

6 motywacyjnych obrazków i cytatów

Cześć! 
Dzisiaj więcej oglądanie niż czytania,  czyli luźny post. Nie pojawił się sobotni i czwartkowy wpis, ponieważ ostatnio nie czuję się zbyt dobrze psychicznie i całe dnie spędzam w łóżku nie mając ochoty na nic. Nie wiedziałam co do was napisać, bo po prostu nie miałam głowy do myślenia. Może też czasem miewacie takie dni, kiedy czujecie się absolutnie niepotrzebni i bezwartościowi. Ja niestety miewam je bardzo często, ale dość narzekania i pora na małą dawkę motywacji.


,,Odwaga nie zawsze jest głośna. Czasem odwaga to ten cichutki głos, który słyszysz pod koniec dnia i który mówi: Jutro znowu spróbuję.'' 


,,Weź, dziewczyno, on nie jest wart Ci klawiatury czyścić. Teraz siłka, rower, nowy stanik, czerwona szminka i jedziesz jak na rajdzie Dakar, a nie jak przez ostatnie lata, jakbyś seicento prowadziła przez teren zabudowany.''

,,Wiesz, że będzie ciężko. Wiesz, że będzie bolało. Ale ruszasz. Bo wiesz, że dasz radę. Bo dasz.''


,,Nigdy nie zapominajcie o tym, by brać z życia jak najwięcej, nie bójcie się ryzykować, płakać ani być szczęśliwymi. Najważniejsze to być w drodze. Każdego dnia robić krok do przodu.''


,,W życiu wygrywa ten kto pokonał samego siebie, kto pokonał swój strach, swoje lenistwo, swoją nieśmiałość.''

,,Mogę zaakceptować porażkę, ale nie mogę zaakceptować braku próby. ''

To byłoby na tyle. Nie obiecuję, że teraz posty będą pojawiać regularnie, wybaczcie. Mam sporo zaległości w nauce i nie kontaktuje jeszcze zbyt dobrze. Cytaty - Tumblr zdjęcia- we heart it Mam nadzieję, że u was jest wszystko dobrze i jesteście szczęśliwi. Dziękuję za przeczytanie i jeśli się podobało zostawcie ślad po sobie Miłego weekendu! :*


6 typów dziewczyn, których nienawidzę

6 typów dziewczyn, których nienawidzę

Cześć!
Dzisiaj przyszedł czas na szczęśliwą szóstkę. Tym razem przedstawię 6 typów dziewczyn, których zachowania po prostu nienawidzę. Na widok niektórych nastolatek robi mi się niedobrze, albo mam nerwy i nie wiem czemu tak jest... po prostu taką mam naturę. Wiem, że przecież ja też jestem dziewczyną i nie powinnam mówić takich rzeczy na temat naszej pięknej płci, ale cóż...
Coraz więcej osób w sumie mówi, że teraz to zachowanie dziewczyn jest gorsze niż zachowanie chłopaków i to jest w sumie racja. Sporo kobietek potrafi być jeszcze bardziej nieznośnymi niż chłopcy, dokuczać, prowokować nieprzyjemne sytuacje. Kilka dni temu właśnie miałam sytuację, kiedy nie wiadomo dlaczego moja koleżanka została nazwana "deską" po prostu przechodząc obok pewnych dziewczyn ze starszej klasy wykrzyczały właśnie taki tekst "ale deska". Po pierwsze ona wcale deską nie jest, a po drugie czy naprawdę coś to im da, że tak powiedzą? no nie sądzę. Od razu uprzedzam, jeśli nie lubicie jak ktoś wyraża swoją negatywną opinię na jakiś temat to raczej post nie jest dla was. Bez przedłużania przejdę do tematu:

1. Wymalowane lalunie
Rozumiem, pomalować się delikatnie, żeby zakryć jakieś niedoskonałości, ale bez przesady. Na twarzach niektórych dziewczyn jest tyle tapety, że można by pokój obłożyć. Naturalność to czyste piękno.

2.Typowe nieomylne 
myślą, że robią wszystko najlepiej i ich zdanie jest najważniejsze, wszędzie muszą się wtrącić i rzucić wrednym spojrzeniem

3. Bez szacunku do siebie
trochę mniej wywalonych piersi i świecenia tyłkiem niektórym się przyda

4. "groźne" dziewczyny
kiedy ktoś powie coś źle, a taka podejdzie z tekstem " chcesz wpie***l? i nie tak w żartach tylko zupełnie poważnie. To moim zdaniem raczej nie jest odpowiednie

5. fałszywki
Mówią do Ciebie o innych koleżankach jakie to one są złe, a za chwilę idzie do nich i obgaduje Ciebie 

6.pięknotki
wrzucają dziesiątki zdjęć codziennie na instagram, facebook czy gdzieś tam i zawalają całą tablicę, chociaż podobno sądzą, że są brzydkie i w ogóle



Mogłabym tak wymieniać jeszcze dłuuugo. Nie miałam na celu obrazić takich dziewczyn, chciałam tylko napisać o tym, co mi nie odpowiada. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny o wielkim serduszku. Niedawno wybiło mi 100 obserwujących za co wam naprawdę ogromnie dziękuje, jest to dla mnie znak, że ktoś chcę czytać to co ja piszę i co mi się na myśl w mojej szurnięte lekko główce nasunie. Bardzo mnie to motywuje. Dorzucę dzisiaj jeszcze nutkę, której w ostatnich dniach słucham na okrągło, na pewno większość z was ją zna. Miłego dłuższego weekendu kochani :



Ulubieńcy października

Ulubieńcy października

Cześć!
Dzisiaj moim piątkowym postem będą ulubieńcy października. Wstawiam ten post dzisiaj, ponieważ sobotę mam całą zawaloną od rana do wieczora. Ostatnio mam bardzo smutne i nieznośne dni przez pewne problemy. Nie chodziłam do szkoły po dłuższym weekendzie właśnie z powodu tego strasznego humoru. Siedziałam w domu, a praktycznie w pokoju, zakryta kołdrą i płacząc co chwilę sprawdzałam telefon. Dawno nie miałam takiego doła i nawet chyba mogę powiedzieć, że nigdy aż takiego, ale żeby nie przynudzać przejdę już do tematu.

Ulubiony film:
"Przerwana lekcja muzyki" jest to już trochę starszy film, bo z 1999r. Opowiada on o siedemnastoletniej dziewczynie( Winonie Ryder), która trafia do szpitala psychiatrycznego i nie potrafi się tam odnaleźć. Jest przydzielona na oddział nastolatek gdzie spędza prawie 2 lata w międzyczasie zaprzyjaźniając się z Lisą ( Angeliną Jolie), która odmienia jej życie. 
Film podobał mi się bardzo. Lubię właśnie filmy psychologiczne, ale wiadomo, że nie zawsze jest ochota taki obejrzeć.

Ulubiony blog
Verson blog - jest to blog szesnastoletniej Weroniki. Na tym blogu znajdziecie trochę mody, DIY, kosmetyków i poradników. Poza tym wygląd tego bloga jest obłędny.

Ulubione cytaty

"Przyjdź. Opowiem Ci, jak boli Twoja 
nieobecność."

"I przegrywa ten, komu bardziej zależy."

"Może właśnie dlatego to tak boli. Bo nigdy tak naprawdę Ciebie nie miałam, a na dodatek Cię straciłam."

Ostatni idealnie opisuje to co czuje i zostanie moim ulubionym, a zarazem znienawidzonym na pewno przez dłuższy czas, bo wątpię aby jakoś zdołało się coś jeszcze uratować.

Ulubione wydarzenie 
      Była to akcja charytatywna NIEŚMIERTELNI w której pomagałam. Akcja zorganizowana była dla kobiet chorych na raka z mojej okolicy. Można było brać udział w różnych aktywnych zajęciach, motocykliści paradowali po ulicach miasta, odbyły się także licytacje, sprzedaż fantów i ciast. Udało nam się zebrać naprawdę sporą kwotę.

Ulubione zdjęcie 

Ulubiona piosenka
Video "dobrze, że jesteś"
słuchałam tej piosenki nałogowo w tym miesiącu

Październik nie należał do szczęśliwych miesięcy jak mogliście zauważyć. Mam nadzieję, że wasz wyglądał inaczej kochani. Wierzę, że listopad będzie choć trochę lepszy. To byłoby na tyle dzisiaj. Dziękuję za przeczytanie i zostawcie jakiś ślad po sobie, miłego weekendu ! :*

Copyright © 2014 Nieidealna , Blogger